Mam Wolę, przyjechałem do Góry

Mors i PinkyMiedźna, to stosunkowo niewielkie miasteczko, znajdujące się niedaleko Pszczyny. Miasteczko nieduże, za to z wielkim sercem do czytania książek. Miałem wielką przyjemność gościć w dwóch sąsiadujących z Miedźną (i należących do gminy) wioskach – Wola i Góra – gdzie spotkałem się w sumie z ponad setką młodych czytelników.

Uczestnicy spotkania tak bardzo zapalili się do poznania przygód, które autor opisał w swoich książkach, że tuż po spotkaniach zaczęli je lawionowo wypożyczać. W Miedźnej panuje wspaniała, domowa atmosfera, co można było odczuć również w czasie składania autografów i rozmów z czytelnikami.

Wielkie brawa dla organizatorów, a słowa uznania dla Pani Renaty!

Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky
Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky
Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky
Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky
Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky Mors i Pinky

Napisz komentarz