Domowa atmosfera w Policach

Prawdziwie domową atmosferę zgotowała mi Miejska Biblioteka Publiczna w Policach, do której zawitałem w listopadowy poranek (15.11.2011) i gdzie spotkałem się z młodymi fanami literatury. Opowiedziałem zgromadzonym o niełatwych początkach mojej przygody pisarskiej, pokazałem wszystkie wydane do tej pory książki oraz zaprezentowałem kilka niespodzianek.

Uczestnicy spotkania z wielką uwagą wysłuchali i obejrzeli przygotowane materiały, po czym przystąpili do lawinowego zadawania pytań. Na koniec – autografy i wspólne zdjęcia.

   

Napisz komentarz